Aktualności

ks. Tomasz Rąpała CFR Arka

Zdroje Miłosierdzia: Jak w pełni zaczerpnąć z łask najbliższej Niedzieli Miłosierdzia?

Aktualności
Posłuchaj artykułu
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

MIŁOSIERDZIE BOGA - tajemnica odsłaniającego się Ojca

Przeżywając Niedzielę Miłosierdzia Bożego warto zastanowić się nad istotą przymiotu Pana Boga, który JEST i JEST miłosierny.

Szczególnie w kontekście bieżącej historii zroszonej krwią tysięcy ludzi, którzy giną na płonącym Bliskim Wschodzie i innych rejonach Ziemi dotkniętej plagą wojen i nienawiści. Aż trudno się mówi o tak dramatycznych wydarzeniach w XXI wieku szczycącym się postępem…

Najbardziej właściwym komentarzem do tego są słowa łacińskiego patriarchy Jerozolimy, kardynała Pierbattisty Pizzaballi, który w niedzielę Zmartwychwstania Jezusa powiedział: „A więc, gdy wokół nas wciąż rozbrzmiewają głosy śmierci, nie mamy innej broni niż ten pusty grób: aby głosić, że nic nie jest ostateczne, że ostatnie słowo nie należy do tych, którzy grzebią, lecz do Tego, który zmartwychwstaje. Pan zmartwychwstał: i to nie jest odległy dogmat, lecz sprzeciw wobec rezygnacji. To jedyna nadzieja, która może jeszcze tu i teraz otworzyć drzwi pokoju”.

Tak, Miłosierdzie Pana Boga!

Miłosierdzie Boga nie zaczyna się w Ewangelii. Nie pojawia się dopiero wraz z Jezusem Chrystusem. Nie jest „nowym pomysłem” Boga. Ono jest od początku. Ono jest imieniem Boga (Benedykt XVI). Ono jest Jego sposobem bycia. Biblia - od Księgi Rodzaju aż po Ewangelię - opowiada jedną historię: historię Boga, który widzi, zna i kocha człowieka mimo wszystko.

Na początku człowiek odchodzi. Już w pierwszych rozdziałach Księgi Rodzaju pojawia się grzech, rozpad relacji, ucieczka przed Bogiem. A jednak Bóg nie przestaje szukać. Pyta: „Gdzie jesteś?” — nie dlatego, że nie wie, ale dlatego, że chce przywrócić relację.

W historii potopu Bóg widzi głębię ludzkiego zepsucia. Nie ignoruje zła. Nie udaje, że go nie ma. A jednak pośród tej rzeczywistości wybiera ocalić. Noe znajduje łaskę - nie dlatego, że świat na to zasłużył, ale dlatego, że Bóg nie przestaje być wierny. A po potopie padają słowa, które odsłaniają serce Boga: „nie zniszczę już ziemi, mimo że serce człowieka jest skłonne do zła”. To „mimo że” jest kluczem do całej Biblii. To krótkie hebrajskie słowo Ki jest kluczem do zrozumienia tajemnicy miłości Pana Boga!

Bóg nie kocha dlatego, że człowiek jest dobry. Bóg kocha, bo On jest miłością. Kiedy Bóg objawia się Mojżeszowi, nie przedstawia się jako surowy sędzia, ale mówi o sobie: „Pan, Bóg miłosierny i litościwy, nieskory do gniewu, bogaty w łaskę i wierność” (Wj 34,6) To jedno z najważniejszych zdań całego Pisma. To jest jak definicja Boga. Sprawiedliwość Boga nigdy nie jest przeciw miłosierdziu. Ona zawsze jest w nim zanurzona. Bóg kocha, bo jest sprawiedliwy to znaczy wierny swojemu Słowu, wierny sobie!

Prorocy nieustannie wracają do tej prawdy. Kiedy lud odchodzi, Bóg nie przestaje mówić: „Miłości pragnę, nie ofiary” (Oz 6,6). „Czyż mogę cię opuścić?” (Oz 11,8). To jest niezwykłe: Bóg mówi językiem serca. Nie tylko poucza - tęskni. I wtedy przychodzi pełnia. Jezus Chrystus nie przynosi innego Boga. On objawia tego samego Boga - do końca. W Nim miłosierdzie przestaje być tylko słowem, a staje się: spojrzeniem na grzesznika, dotknięciem chorego, przebaczeniem, krzyżem. Centrum objawienia miłosierdzia to przypowieść Jezusa o Ojcu, który kocha i jego dwóch zagubionych synach. To nie coś nowego, ale to odsłonięcie tego, co Bóg mówi o sobie od pierwszej strony Biblii. Natomiast Krzyż jest momentem, w którym wszystko staje się jasne. Nie jest to zwycięstwo sprawiedliwości nad grzesznikiem. To jest zwycięstwo miłosierdzia nad grzechem. Bóg nie usuwa człowieka. Bóg bierze jego ciężar na siebie.

Przeżywając Niedzielę Miłosierdzia Bożego, rozważając miłosierne Słowo i adorując pełnie miłości Boga w Eucharystii dajmy poruszyć własne serce. Pan Bóg nie naucza o miłosierdziu, ON NIM JEST. I dlatego twoja czy moje historia - niezależnie jaka jest - zawsze może zostać objęta Jego miłością.

Ks. Tomasz Rąpała

Rekolekcjonista, dyrektor Centrum Formacyjno Rekolekcyjnego diecezji tarnowskiej ARKA w Gródku nad Dunajcem, współpracuje z Centrum Formacji Duchowej salwatorianów w Krakowie.