Aktualności

Ks. Tomasz Rąpała CFR ARKA w Gródku and Dunajcem

Wszystkich Świętych - święto sensu i nadziei

Aktualności
Posłuchaj artykułu
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Uroczystość Wszystkich Świętych jest piękna z tego względu, że to odpowiedź na pytanie, dokąd zmierzamy. Przyszło nam żyć w świecie globalnego bezsensu. Wielu ludzi, szczególnie młodych jest zagubionych, pozbawionych dobrych przewodników w drodze życia wiarą. Tam, gdzie nie ma mistrzów nie będzie także uczniów!

Uroczystość pełna światła, nadziei i sensu przypomina nam, że świętość to bliskość Boga, który nieustannie ODSŁANIA się człowiekowi. Świętość to zatem dar, a nie nagroda za religijne sukcesy. Otrzymujemy dar OBECNOŚCI Boga, żeby się Nim nasycić i wprowadzać innych w relację z Nim. Świętość to nie moralna doskonałość. Ma ona swoje źródło w Bogu, który pierwszy nas umiłował i zaprasza każdego do bycia w tej bliskości, która jest życiodajna.

Święty Piotr przypomina: „Bądźcie świętymi, ponieważ Ja jestem święty” (1P 1,16). Jego słowa nie są wymaganiem, ale zaproszeniem do zażyłej więzi z Bogiem w Jezusie Chrystusie. Bóg pragnie być obecnym w naszym życiu, pośród najzwyklejszych spraw. To On nas uczy w jaki sposób przeżywać trudności, dramaty i jak zobaczyć światło w najbardziej ciemnym dniu. Dlatego fundamentem świętości jest SŁOWO BOGA. Bez Słowa mówienie o świętości jest tworzeniem własnych teorii i pobożnych frazesów, które z prawdą nie mają wiele wspólnego. Przecież to Bóg odsłania prawdę o człowieku, jego początku, celu i kresie. To On oczyszcza pragnienia i wskazuje kierunek. Pan Jezus mówi: „Uświęć ich w prawdzie. Twoje słowo jest prawdą” (J 17,17). Jeśli ktoś oddziela świętość od słuchania Słowa Bożego niech wie, że błądzi. Żaden ze świętych tego nie czynił. Dzisiaj mamy wiele duchowych patologii, ponieważ „świętość” na własną rękę prowadzi do dewocji i ukrytych manipulacji. Człowiek, który pozwala, żeby Ewangelia zakorzeniła się w jego sercu, życiu stopniowo zaczyna dostrzegać, że zmienia się widzenie. Staje się ono o wiele głębsze, Boże.

Świętość nie oznacza życia bez słabości, jest życiem z Bogiem, w Jego mocy. Pokusy, cierpienia, upadki, duchowe ciemności to mozaika codziennego życia. Tylko z Bogiem, w Jego bliskości można iść dalej. To właśnie w takich stanach doświadczamy, że jesteśmy „wykonawcami słowa, a nie tylko słuchaczami” (Jk 1,22).

Nasza Uroczystość jest pięknem nadziei. Pokazuje nam, że człowiek potrafi bardzo głęboko pozwolić Bogu przeniknąć swoje życie, że stanie się świadkiem Jego miłości w świecie lęku, terroru i braku kultury. Piękne jest właśnie to, że ludzie święci piszą historię naszych rodzin, parafii i społeczeństw. Tak - całej ludzkości! Dlatego czujmy się zaproszeni do tej drogi, która jest najbardziej sensowna i żywa. I NIGDY się nie skończy!