Aktualności
Trzeci Dzień XLIV PPT: W drodze przez Nowe Brzesko i Proszowice
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Dzisiaj, 19 sierpnia, pątnicy z naszej diecezji przemierzają już trzeci etap na szlaku XLIV Pieszej Pielgrzymki Tarnowskiej. Przed nimi kolejne kilometry z ponad dwustukilometrowej trasy wiodącej przed tron Matki Bożej Częstochowskiej. Ten dzień upływa pod znakiem spotkań przy ołtarzu – uczestnicy części A zgromadzili się na Eucharystii w Nowym Brzesku, natomiast część B modliła się w Proszowicach. Duchowy rytm tegorocznej wędrówki nadaje znany biblista i rekolekcjonista, ksiądz doktor habilitowany Wojciech Węgrzyniak, który w dzisiejszej homilii poprowadził pielgrzymów przez trudne, ale niezwykle uwalniające meandry zaufania Bogu.
Odkryć w sobie dobro dla innych
Ksiądz rekolekcjonista rozpoczął swoje rozważania od wezwania do zmiany perspektywy w patrzeniu na własne talenty. Zwrócił uwagę, że nikt z nas nie jest dobry we wszystkim, ale każdy posiada przestrzenie, w których może i powinien służyć innym. Prawdziwe dobro nie polega na koncentrowaniu się na własnej korzyści, ale na oddaniu swoich najlepszych cech do dyspozycji bliźnich. Niezależnie od tego, czy jest się proboszczem odpowiedzialnym za szukanie zagubionych parafian, czy rodzicem zmagającym się z codziennością, kluczem jest rzetelne i pełne miłości wypełnianie swoich obowiązków. Bycie dobrym oznacza podejmowanie trudu dla drugiego człowieka, nawet gdy kosztuje to wiele czasu i wysiłku.
Aksjomaty wiary w chwilach buntu
Wędrując dalej przez biblijne teksty, kaznodzieja poruszył trudny problem "złego oka" – naszych ludzkich pretensji do Stwórcy o to, że świat bywa niesprawiedliwy, a Bóg nie zawsze działa tak, jakbyśmy tego oczekiwali. Zamiast ukrywać własne wątpliwości, ksiądz Węgrzyniak zaproponował pielgrzymom spojrzenie na wiarę przez pryzmat matematycznych aksjomatów. Tak jak w geometrii istnieją prawdy oczywiste, których się nie udowadnia, tak w życiu duchowym fundamentem są trzy pewniki: Bóg jest dobry, Bóg jest wszechmogący i Bóg istnieje. Kiedy stajemy przed cierpieniem i sytuacjami, których nasz umysł nie potrafi ogarnąć, jedynym ratunkiem jest powrót do tego podstawowego aksjomatu – do głębokiego przekonania o niezmiennej Bożej dobroci.
Bóg szuka owiec na własnych drogach
Rekolekcjonista przypomniał biblijną obietnicę, w której Bóg zapowiada, że sam wyrwie owce z rąk nieodpowiedzialnych pasterzy, aby poprowadzić je swoimi, często tajemniczymi ścieżkami. Jest to potężne wezwanie, by zostawić Panu Bogu przestrzeń na Jego wolność i uświadomić sobie, że nie wszystko zależy wyłącznie od naszych ludzkich wysiłków. Bóg potrafi zatroszczyć się o każdego człowieka w sposób, którego my możemy nie rozumieć.