Aktualności
ks. Tomasz RąpałaPrzemienienie Jezusa – nowy Synaj
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Przemienienie Pańskie jest wyjątkowym świętem, w które wnikamy całe życie. Zgłębiając Ewangelie opwiadające o tym doniosłym wydarzeniu (Mt 17, 1-8; Mk 9, 2-8; Łk 9, 28-36), nie możemy nie sięgnąć do Starego Testamentu, w którym znajdujemy historią Synaju stanowiącą fundament wydarzeń, które dokonały się na „górze wysokiej, osobno”. Jedno i drugie ma niebywałe znaczenie dla całej historii zbawienia.
Wielu kaznodziejów mówiąc o Przemienieniu Jezusa ogranicza to wydarzenie do chwilowego objawiania chwały Chrystusa, który umocnił swoich uczniów na chwile największej próby, która się zbliża na szczycie Golgoty. I choć jest to wielką prawdą, jednak trzeba w rozważaniu pójść nieco dalej.
Przemienienie to moment, w którym Stare Przymierze spotyka się z Nowym, Prawo i Prorocy wskazują na swoje wypełnienie, a góra Synaj odnajduje swój pełny sens właśnie w górze Przemienienia. To nie przypadek, że Ojcowie Kościoła i współcześni katoliccy egzegeci – od św. Augustyna i św. Leona Wielkiego po Benedykta XVI, Ignacego de la Potterie czy Scotta Hahna – odczytują Przemienienie właśnie w perspektywie nowego Synaju. Mojżesz, który wszedł na Horebie w obłok zakrywający część góry przez sześć dni, w kolejnym – siódmym – usłyszał GŁOS Boga (por. Wj 24, 15-18). Dla Izraela Synaj był miejscem narodzin Przymierza. Tam lud otrzymał Dekalog i został ukształtowany jako ten należący do Boga. Znakami OBENOŚCI Jahwe był obłok, ogień, światłość i oczywiście głos. Zwróćmy uwagę w jaki sposób Mateusz i Marek rozpoczynają opis Przemienienia Jezusa: „Po sześciu dniach Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana”. Nie jest trudno dostrzec nawiązanie do księgi Wyjścia. Trzeba zauważyć, że określenie czasu jest tutaj bardzo precyzyjne, co należy do rzadkości. Opis jest zatem głęboko teologiczny, co stanowi zaproszenie Ewangelistów, żebyśmy tekst czytali przez pryzmat Synaju. Bóg objawia (odsłania) się na nowo!
Ciekawe jest to, że żaden z Ewangelistów nie podaje nazwy góry, na której dokonało się Przemienienie naszego Pana. Tradycja chrześcijańska już od IV wieku mówi, że to góra Tabor, ale część współczesnych biblistów skłania się bardziej ku górze Hermon. Pokazuje nam to, że dla autorów natchnionych bardziej od geografii ważniejsza jest teologiczna symbolika. W Biblii góra jest miejscem spotkania nieba z ziemią. Wystarczy wspomnieć, że Abraham składa ofiarę z Izaaka na górze, Mojżesz spotyka Boga również na górze, Eliasz doświadcza obecności Stwórcy na górze, całkiem w inny sposób niż sobie w wyobrażał, bo w szmerze łagodnego powiewu… I oczywiście wzgórze Golgoty, gdzie Pan Jezus oddał życie za zbawienie każdego człowieka. Dostrzegamy zatem wyraźnie, że góra Przemienienia w tym świetle staje się nowym Synajem, miejscem, gdzie Pan Bóg objawia się ostatecznie.
Kolejna bardzo interesująca kwestia jest pojawienie się Mojżesza i Eliasza. Najczęściej mówi się, że ich obecność przywodzi na myśl, że są przedstawicielami Prawa i Proroków. Dostrzegamy tutaj jednak jeszcze głębszy sens. Obaj, na Horebie przeżyli szczególne spotkanie z Bogiem. Jeden i drugi pościł przez czterdzieści dni. Dalej, obaj byli prześladowani i mieli możliwość doświadczenia bliskości Pana Boga. A teraz stoją WOBEC Tego, którego ich życie zapowiadało. Papież Benedykt XVI zauważył, że Mojżesz i Eliasz nie zatrzymują uwagi na sobie, ale całkowicie wskakują na Chrystusa. I podobnie, Stary Testament nie zatrzymuje na sobie, ale prowadzi ku Temu, który jest jego pełnią! Św. Łukasz jako jedyny przekazuje nam treść rozmowy między Jezusem a Mojżeszem i Eliaszem. Rozmawiają o „odejściu” Jezusa, które ma się dokonać w Jerozolimie (9,31). Mamy tam greckie słowo eksodos czyli „wyjście”. Zatem nie mamy tutaj mowy tylko o śmierci Jezusa, ale o Jego przejściu (wyjściu) ze śmierci do życia – zmartwychwstania. Jak Mojżesz przeprowadził lud przez Morze Czerwone, tak Chrystus przeprowadzi człowieka przez tajemnicę krzyża do życia wiecznego. Cel jest jeden: ŻYCIE. W Biblii wszystko mówi o życiu!
Bardzo ważnym nawiązaniem do Synaju jest również obłok. Oznacza on bowiem w Biblii Bożą OBECNOŚĆ – szekina. Pamiętamy, że obłok prowadzi Izraela przez pustynię, napełnia Namiot Spotkania i Świątynię Salomona, spoczywa na Synaju. Natomiast na górze Przemienienia obłok osłania Jezusa i Jego uczniów, a z jego wnętrza rozbrzmiewa GŁOS: „To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie”. To jest klucz całego wydarzenia. Na Synaju lud otrzymał Prawo wyryte na kamiennych tablicach. A na górze Przemienienia Ojciec wskazuje na swojego Syna jako ostateczne Słowo, już nie przekazuje nowych przykazań. To Jezus Chrystus jest ostatecznym Słowem. Przypomina się tutaj myśl św. Jana od Krzyża, że w tym jednym Słowie – JEZUS, Bóg powiedział wszystko naraz i już nic nie ma więcej do powiedzenia. Widzimy zatem, że w tych słowach Ojca jest nawiązanie do zapowiedzi Mojżesza z księgi Powtórzonego Prawa: „Proroka jak ja wzbudzi wam Pan… Jego będziecie słuchać” (Pwt 18,15). Zatem Jezus nie jest tylko nowym Mojżeszem, ale Tym, którego Mojżesz zapowiadał.
Przychodzą mi tutaj na myśl także słowa Benedykta XVI, który zwracał uwagę, że centralnym objawieniem chrześcijaństwa jest OSOBA, a nie normy. Synaj prowadzi do góry Przemienienia, a ta z kolei do Jezusa. Dlatego chrześcijaństwo nie polega tylko na zachowywaniu prawa, ale na SŁUCHANIU Syna Bożego, Jezusa Chrystusa, jedynego odkupiciela człowieka i Mesjasza. Celem jest relacja, zażyła więź z Chrystusem, a nie mordercze zachowywanie przepisów. W życiu chodzi o świętość a nie tylko o moralność. Można być moralnie nieskazitelnym a przy tym niewierzącym. Mówiąc obrazowo: chodzić w wyprasowanej koszuli, ale ze zmiętym sercem. JEGO SŁUCHAJCIE. Spotkanie zaczyna się od słuchania. Bez słuchania nie ma spotkania. Bez spotkania nie ma chrześcijaństwa, które z natury i w istocie jest właśnie spotkaniem z Osobą a nie z normami i przepisami. Bóg nam odsłania siebie, prawdę o sobie. I przez to wprowadza nas w relację. Św. Grzegorz z Nazjanzu pisał, że Chrystus ukazał uczniom tyle światła, ile byli zdolni przyjąć. Pan Bóg objawia się stopniowo, cierpliwie prowadzi człowieka do dojrzałości. Św. Grzegorz Wielki poucza: „Pismo wzrasta wraz z czytającym”. Bądźmy zatem wierni w słuchaniu a wzrost wiary jako relacji z Bogiem jest pewny. W życiu wiary nie trzeba szukać nadzwyczajnych zjawisk i cudów a raczej być wiernym w podążaniu za Jezusem Ewangelii. Św. Augustyn zauważył, że uczniowie chcieli zostać w tym błogim doświadczeniu, ale Pan Jezus prowadził ich z powrotem do codzienności. Kiedy naprawdę spotykamy Boga, On uzdalnia nas do zejścia z góry i promieniowania światłem tam, gdzie panują ciemności. Wiara najbardziej realizuje się w codzienności, pośród zwyczajnych spraw.
I na zakończenie jeszcze jedno odkrycie. Przemienienie możemy zgodnie z tradycją odczytywać w perspektywie Eucharystii. Chwała Jezusa, którą uczniowie widzieli na górze Przemienienia (a wcześniej chwała Boga na Synaju) pozostaje ukryta pod prostymi znakami chleba i wina. Benedykt XVI nazywa Eucharystię „sakramentalnym taborem”, ponieważ człowiek wierzący tam spotyka w WIERZE żyjącego Pana.
Synaj nie został odrzucony, ale wypełniony. Mojżesz z historii nie znika, ale wskazuje na Chrystusa. Podobnie, Prawo nie zostaje zniesione, ale osiąga pełnię w Osobie Jezusa z Nazaretu. Czyli celem całości jest SPOTKANIE z Jezusem, Słowem Ojca!
Potrzebujemy w swoim życiu doświadczenia góry Przemienienia! To czas modlitwy, adoracji, lectio divina i kontemplacji, gdzie pozwalamy Jezusowi przemienić swoje serce. Ale… nie możemy zatrzymać się na tej górze, trzeba iść dalej. Nie możemy bać się Golgoty, bo na niej nie jest koniec, ale to droga dalej, do ŻYCIA. „To jest mój Syn umiłowany, Jego SŁUCHAJCIE”. To jest cała droga ucznia Chrystusa: ucznia – misjonarza!
Ks. dr Tomasz Rąpała - prezbiter diecezji tarnowskiej, dyrektor, rekolekcjonista Centrum Formacyjno – Rekolekcyjnego „Arka” w Gródku nad Dunajcem. Współpracuje z Centrum Formacji Duchowej salwatorianów w Krakowie. Uczestnik warsztatów egzegetyczno – archeologicznych rzeszowskiej szkoły biblijnej DABAR oraz seminarium kierowników duchowych i rekolekcjonistów w pustelni kamedułów San Giorgio w Rocca di Garda.