Aktualności
Kazachstan czeka. Ks. Krzysztof Wiercioch posłany na misje
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Wczoraj, 2 września, w parafii Krzyża Świętego i Matki Bożej Bolesnej w Dębicy odbyło się uroczyste posłanie misyjne. Pochodzący z tej wspólnoty ks. Krzysztof Wiercioch wyrusza, by głosić Ewangelię w Kazachstanie. Liturgii przewodniczył biskup tarnowski Andrzej Jeż, a wydarzenie poprzedził wzruszający montaż słowno-muzyczny w wykonaniu dzieci i młodzieży z miejscowego Ogniska Misyjnego.
Ekonomia Kościoła: dar z tego, co najlepsze
Biskup Andrzej Jeż już na początku liturgii zwrócił uwagę na niezwykłą logikę, którą kieruje się wspólnota wierzących. Zauważył, że z punktu widzenia świeckich korporacji, diecezja tarnowska mogłaby uchodzić za fatalnie zarządzaną, ponieważ chętnie oddaje to, co ma najcenniejszego – swoich gorliwych kapłanów i siostry zakonne.
„Wysyłamy dlatego, że to jest Kościół, a w Kościele jest inna ekonomia. Jest ekonomia daru, osoby, poświęcenia. I dlatego dzisiaj następuje to posłanie, które jest tak bardzo ważne dla nas, dla naszej diecezji” – podkreślił Biskup
Wyzwanie kazachskich stepów
Praca duszpasterska w Kazachstanie znacząco różni się od realiów znanych z polskich parafii czy prężnie rozwijających się placówek w Afryce. Tamtejsze wspólnoty są niezwykle kameralne i rozsiane po ogromnym terytorium. Przed wyjazdem nowy misjonarz zaznaczył jednak, że mimo świadomości specyfiki tego miejsca, podchodzi do nowego zadania z dużym spokojem.
„Towarzyszy mi przed wyjazdem taki wewnętrzny pokój. Na pewno jest to wyzwanie do szczególnej misji. Tamtejsze wspólnoty są niewielkie. Sam zobaczę to osobiście już na miejscu, ale według przekazów księży, którzy tam pracują, to jest to około 50 osób” – mówił ks. Krzysztof Wiercioch.
W swojej homilii bp Andrzej Jeż odniósł się do tych wyzwań, wskazując misjonarzowi kluczowe filary duchowe oparte na cierpliwości i głębokim zaufaniu. Hierarcha przypomniał o konieczności poddania się Bożemu prowadzeniu. Przywołując postawę św. Jana XXIII, przestrzegał przed braniem całego ciężaru ewangelizacji wyłącznie na własne barki, przypominając, że to sam Bóg daje prawdziwy wzrost. Kolejnym drogowskazem dla kapłana ma być św. Paweł. Podobnie jak Apostoł Narodów, współczesny misjonarz musi traktować swoją posługę jak bieg z przeszkodami, w którym nie można zniechęcać się brakiem natychmiastowych efektów. Biskup nawiązał również do imponującego dziedzictwa bł. ks. Władysława Bukowińskiego, „Apostoła Kazachstanu”, który mimo spędzenia ponad trzynastu lat w sowieckich łagrach, z wewnętrzną wolnością potajemnie sprawował Mszę świętą dla współwięźniów. To w jego duchowe ślady wpisuje się teraz posługa pochodzącego z Dębicy kapłana.
Parafia posyła i wspiera
Uroczystość posłania to nie tylko wielki dzień dla samego misjonarza, ale i ważny moment dla całej lokalnej społeczności. Proboszcz dębickiej parafii, ks. Andrzej Surowiec, witając zgromadzonych wiernych i duchowieństwo, zapewnił wyjeżdżającego duszpasterza o nieustannym wsparciu modlitewnym.
„Ksiądz Krzysztof staje na drodze, która zmieni jutro jego życie, ale także życie ludzi, do których zostanie posłany. To nie będzie łatwa praca, ale rzeczywiście nasz misjonarz nie będzie sam. Ma nas wszystkich tutaj zgromadzonych” – zaznaczył proboszcz.
Na zakończenie Biskup Andrzej zachęcił wiernych do wytrwałej modlitwy różańcowej w intencji misji i pokoju na świecie, a także o nowe powołania do życia kapłańskiego i zakonnego, bez których misyjne dzieło Kościoła nie mogłoby trwać.
![Posłanie misyjne, ks. Krzysztof Wiercioch [02.09.2026 r.]](https://live.staticflickr.com/65535/55504644146_01fdb57941.jpg)